Wartość wody. Debata o raporcie UNESCO

Dr hab. Iwona Wagner w czasie prezentacji raportu UNESCO.

Zarządzanie zasobami wodnymi, dostęp do wody, powodzie, susze, znaczenie Bałtyku – o wartości wody mówili naukowcy podczas panelu dyskusyjnego z okazji Światowego Dnia Wody 22 marca. W czasie zdalnej debaty odbyła się polska premiera raportu UNESCO o stanie zasobów wodnych w 2021 r.

Zjawiska takie jak powódź czy susza mogą dotknąć każdego, dlatego kluczowe jest rozwijanie poczucia odpowiedzialności za zachowanie zasobów wodnych na Ziemi. Ich wartość była tematem raportu UNESCO, którego równoległa premiera odbyła się na całym świecie. Krajowe wydarzenie online 22 marca zorganizowała Polska Akademia Nauk.

„W grudniu 1992 r. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ustanowiło 22 marca Światowym Dniem Wody. Obchody rozpoczęto w 1994 r. Co roku temat Światowego Dnia Wody był inny i zawsze łączył się z przygotowaniem raportu udostępnianego światu przez UNESCO. Od kilku lat jako PAN organizujemy to wydarzenie” – przypomniał prof. Paweł Rowiński, hydrolog i wiceprezes PAN.

Uczestnicy spotkania dyskutowali o tym, jaka jest cena wody i jej koszty oraz, czy te pojęcia są tożsame.

„Najważniejsza w tym dniu jest refleksja, na ile woda jest surowcem, a na ile jest dziedzictwem; co służy i co powinniśmy przeznaczyć na produkcję dóbr i usług, a co powinniśmy zachować, kreować tak, aby tworzyło siedliska, ekosystemy i pewne wartości niematerialne. To nie jest trywialny konflikt, z którym często mamy do czynienia przy gospodarce wodnej” – mówił prof. Tomasz Okruszko, przewodniczący Komitetu Gospodarki Wodnej PAN, prorektor ds. nauki Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Prof. Jerzy Duszyński, prezes PAN, zauważył: „Myślimy o wodzie jako o czymś, co jest naturalne, dostępne w każdej ilości. Tak nie jest. Polska ma bardzo małe zasoby wodne. Zużywamy olbrzymią część tych zasobów i, praktycznie rzecz biorąc, nie mamy rezerw. Dlatego Dzień Wody to dzień, w którym troszczymy się o ludzi niemających dostępu do wody, ale także o nas samych, bo niedługo możemy nie mieć dostępu do czystej wody”.

Założenia raportu

„Temat dzisiejszego dnia to <Wartość wody> i to, czym ona jest dla nas. Wartość nie jest tożsama z ceną wody. Patrzymy dziś na wartość wody z pięciu perspektyw: środowiskowej, infrastrukturalnej, sanitarnej, ekonomicznej i kulturowej” – wyliczał Richard Connor, redaktor i jeden z twórców World Water Development Report.

W raporcie ONZ o stanie zasobów wodnych na świecie w 2021 r. można znaleźć informacje, że:

  • ponad 2 miliardy ludzi żyje w krajach, w których występuje niedobór wody,
  • w latach 2009-2019 powodzie spowodowały śmierć blisko 55 tys. osób, dotknęły 103 miliony ludzi i spowodowały straty o wartości 76,8 miliardów dolarów,
  • ponad 3 miliardy ludzi i dwie na pięć placówek opieki zdrowotnej na świecie nie mają odpowiedniego dostępu do urządzeń do higieny rąk, która jest niezwykle ważna w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19.

„Woda jest zasobem ograniczonym. Problemem jest nierównomierne rozmieszczenie wód słodkich i ich rosnąca konsumpcja. Zwiększony pobór wody prowadzi do wyczerpania wielu warstw wodonośnych. Raport ocenia, że w tej chwili 30 procent wód podziemnych na świecie jest wyczerpanych” – tłumaczyła dr hab. Iwona Wagner, wykładowczyni Uniwersytetu Łódzkiego, która zaprezentowała raport UNESCO. – „Twórcy raportu zauważyli podstawowe wyzwania, jak pogodzenie różnych wartości wody i włączenie ich do podejmowanych decyzji, wypracowanie wspólnego integracyjnego podejścia i włączenie jego wniosków do uczciwych, sprawiedliwych procesów planowania i podejmowania decyzji”.

Wartość czystego Bałtyku

Dr hab. inż. Krzysztof Berbeka z Uniwersytetu Jagiellońskiego omówił kwestię wartości czystego Bałtyku – pojęcie ceny i wartości w odniesieniu do zasobów wodnych. Jego zdaniem, przypisanie wartości ekonomicznej zasobom wodnym jest zasadne, ponieważ pomaga ocenić, czy realizacja danego projektu podniesie dobrobyt społeczny.

„Wycena wartości Bałtyku może odroczyć niekorzystne dla Polski regulacje Unii Europejskiej, wzmocnić pozycję negocjacyjną naszego kraju oraz wpłynąć na rachunek korzyści i kosztów, który zmienia się w zależności od skali – globalnej, europejskiej lub krajowej. Umożliwi także lepszą alokację publicznych funduszy i miarodajne porównanie kosztów projektów” – mówił dr hab. inż. Krzysztof Berbeka.

Straty i interesy 

Dr hab. Mateusz Grygoruk z SGGW ostrzegał, że zanieczyszczanie środowiska jest niezgodne z interesem gospodarczym, społecznym i przyrodniczym. „Usunięcie roślinności powoduje duże straty. Skuteczną metodą zachowania wartości rzek jest renaturyzacja, czyli przywracanie ich naturalnego kształtu i odbudowa mokradeł – tworzenie bagiennych stref buforowych” – przekonywał i dodawał: „Jeśli nie zaczniemy wdrażać nowoczesnych metod zarządzania zasobami wodnymi, to za kilka lat będzie to o wiele trudniejsze. Przy podejmowaniu decyzji dotyczących zarządzania wodą należy mieć świadomość zachodzących procesów, możliwego ryzyka i zmian klimatu”.

Zarządzanie zasobami wodnymi

Dr Krzysztof Niedziałkowski z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN oraz Instytutu Biologii Ssaków PAN przedstawił perspektywę społeczno-polityczną na zarządzanie zasobami wody.

„Współzarządzanie wodą to wynik skomplikowanych interakcji w różnych skalach i między różnymi podmiotami. Oprócz aspektów technicznych należy także poświęcić uwagę aspektom społecznym. Dobre współzarządzanie powinno zakładać partycypację, przejrzystość, odpowiedzialność, spójność, responsywność, sprawiedliwość i etykę” – wyliczał dr Krzysztof Niedziałkowski. „Pojawiające się konflikty i dyskusje wokół wody napawają mnie optymizmem – polskie społeczeństwo zaczyna dostrzegać wartość wody i to, że decyzje z nią związane dotykają lokalne społeczności. Dzięki temu jesteśmy bardziej skłonni wyrażać swoje zdanie i włączać się w debatę na temat zarządzania wodą” – argumentował.

Do pobrania:

Partnerami medialnymi wydarzenia były „Dziennik Gazeta Prawna” i „Świat Wody”.

Przeczytaj numer specjalny kwartalnika PAN „Academia” poświęcony wodzie.